Piotr D., radny z Małdyt, nie żyje. Informację potwierdziła policja. — Został znaleziony martwy w Rzymie. Przyczyna śmierci nie jest jeszcze wyjaśniona — mówi Bożena Bujakiewicz z Komendy Powiartowej Policji w Ostródzie.
— Śledztwo, które ma za zadanie wyjaśnić okoliczności i przyczyny śmierci mężczyzny, wszczęła włoska policja. Spraw interesuje się także polski konsulat — dodaje Bożena Bujakiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie.
Mężczyzna zaginął 2 stycznia. Wyszedł z domu o godz. 15.30. Widziany był około godz. 17 na dworcu w Olsztynie. Kolejnym śladem był właśnie Rzym.
51-letni Piotr D. był znanym społecznikiem, słynął z organizacji imprez sportowych i rekreacyjnych dla dzieci. Był trenerem oraz prezesem klubu baseballowego UKS Altis Małdyty. Pracował w miejscowej szkole podstawowej.
— Był bardzo lubiany przez młodzież. To dla nas wielka strata — mówi poruszony Czesław Rolka, dyrektor szkoły.
Wstrząśnięci są także inni mieszkańcy Małdyt i okolic.
mk
Mężczyzna zaginął 2 stycznia. Wyszedł z domu o godz. 15.30. Widziany był około godz. 17 na dworcu w Olsztynie. Kolejnym śladem był właśnie Rzym.
51-letni Piotr D. był znanym społecznikiem, słynął z organizacji imprez sportowych i rekreacyjnych dla dzieci. Był trenerem oraz prezesem klubu baseballowego UKS Altis Małdyty. Pracował w miejscowej szkole podstawowej.
— Był bardzo lubiany przez młodzież. To dla nas wielka strata — mówi poruszony Czesław Rolka, dyrektor szkoły.
Wstrząśnięci są także inni mieszkańcy Małdyt i okolic.
mk














